Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 października 2015

DFEA Botanique

Pierwsza z dużej serii. W moich planach są łącznie trzy hafty z tej serii. Właśnie zaczynam drugi. A to pierwsza, oprawiona róża :)





 Póki co stoi na półce, docelowo z innymi haftami zawiśnie na ścianie.

środa, 7 października 2015

Co u nas..

.. zapewne zauważyliście, że mnie ostatnio tutaj zdecydowanie mniej. Poród coraz bliżej, więc czas najwyższy zająć się sobą i Rodziną. Trzeba przygotować się na nowego jej członka :) W domu zatem metamorfozy. Znowu duże, jak to u nas bywa, będę pokazywała, ale jak wszystko skończymy. Na razie jesteśmy w "lesie" ale przy kolejnym dziecku człowiek ma już doświadczenie i gorączka z przygotowaniami jest zdecydowanie mniejsza. Mamy czassss :P

Póki co wróciłam do haftu (bo co innego można robiąc siedząc lub leżąc). Wczoraj zszyłam, wcześniej wyhaftowany domek.

 I z Córką..
W planach są jeszcze dwa domki, ale teraz wezmę się za coś większego. Kolejny z serii DFEA.

wtorek, 24 lutego 2015

Hafty..

.. ostatnio znowu mam lekką przerwę w haftowaniu, ale w tzw. międzyczasie powstały dwie zakładki dla moich bliskich Znajomych. Kocia..
I babeczkowa..


wtorek, 13 stycznia 2015

Metryczka dla księżniczki..

.. największa jaką wyhaftowałam do tej pory, ale też i najdłużej się robiła, bo aż cały rok :) Najważniejsze, że jest :)



wtorek, 2 października 2012

środa, 11 kwietnia 2012

Poświątecznie..

Odpoczęłam w te święta, zregenerowałam siły, nacieszyłam się Bliskimi... i dzisiaj nad ranem skończyłam kolejną metryczkę.

Tym razem metryczka w brązach, tym razem dla małego Szymona. A zrobiona na zamówienie Kasi , która robi piękne zdjęcia.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Kolejne jaja i kolejna metryczka na zamówienia

Doszły już do Właścicielek, cieszą oko a mnie się serce raduję, że wniosłam trochę radości do Ich życia :)



I kolejna metryczka dla małego Franka. Nie wiem dlaczego, ale strasznie wyszywało mi się tę metryczkę. Od samego początku coś wychodziło źle. A to głowę źle umieściłam, a to łapkę i najgorsze, że zorientowałam się dopiero przy końcówce wyszywania misia. Ręce opadały kilka razy, ale wyszła super, nieskromnie mówiąc :)

Coraz bliżej święta..

Święta coraz bliżej a ja wciąż się czuję, jakbym była ze wszystkim w lesie..

Od rana zakupy, bieganina.. i wysiadam. A dzisiaj trzeba zacząć gotować bigos, jutro mięsa, w sobotę ciasta..

A się mi nie chce i do tego z Mężem wojuję.. Ale co zrobić, takie życie :)

Dotarła już moje niespodzianka przygotowana dla Agnieszki z okazji wielkanocnej wymianki, która była organizowana na naszym forum .

Skoro doszła i się co najważniejsze (!) podoba, to mogę pokazać :)
Batonik kurczaczkowy, który widać został u mnie, bo zapomniałam go zapakować :(
Moja pierwsza w życiu wierconka! I jestem z niej dumna :)
No i haftowane zające.. oj się nahaftowałam :)
  
I zajączek, którego bazę kupiłam u Renaty .

Na swoją niespodziewajkę jeszcze oczekuję..

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, chcę więcej :P

Co do jaja, to bardzoooo się boję, że niestety nie zdążę :(

sobota, 11 lutego 2012

Nostalgicznie..

Wiele przeróbek było, oj wiele.. Jak to zwykle pomysł był, gorzej z wykonaniem, ale jednak efekt końcowy mnie zadowala :)
I wczoraj udało mi się skończyć metryczki zamówione dla Bliźniąt ;)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Ludmiła

Dzięki uprzejmości Skaleczki mogłam wyhaftować swoją prywatną Ludmiłę. I tak w tydzień powstała :)


Już się nie mogę doczekać kiedy wezmę się za drugą Panią, ale na razie mam jeszcze do wyszycia dwie metryczki no i prace deku czekają, więc na razie Lucy musi poczekać :)

piątek, 27 stycznia 2012

Takie tam..

Na początku chciałabym Wam serdecznie podziękować za każdy komentarz!
Bardziej chce się tu wracać, wiedząc, że ktoś to w ogóle czyta :)

Wychodzę z choroby, jeszcze tylko dwa dni i koniec z łykaniem 7 tabletek dziennie!

 Dzisiaj chciałabym Wam pokazać segregator, który rozpoczęłam pół roku temu i dopiero teraz doczekał się dalszych pracy. :)

No i dzięki uprzejmości Skaleczki dostałam wzory na panie w kąpieli i Ludmiłkę wyszywam już 5 dzień i się coraz bardziej wciągam :)