Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2013

Trochę remontu

Przez ostatnie pół roku remontowaliśmy się tydzień w tydzień. Kiedy zaczynaliśmy pracę mieliśmy wątpliwości czy damy radę, czy to co sobie wymyśliliśmy się uda zrealizować i czy będzie wyglądać.. Nerwów, stresów, podłamań sporo, ale teraz kiedy wchodzę do mojej kuchni (oczywiście marzę o większej :) ) zapominam o wszystkim co było negatywne :)

W styczniu było tak:


A w czerwcu jest tak:


Jesteśmy z siebie dumni, ja z Męża jeszcze bardziej, bo wszystko zrobiliśmy sami. Ściany, sufity, podłogę, Zaprojektowaliśmy meble, zamówiliśmy najpierw deski, potem fronty. Mąż wszystko sam skręcał. Potem doszły okucia, doszły cegły.. i efekt jest jaki jest :)
Pół roku pracy ale się opłacało :)

niedziela, 8 lipca 2012

Twory maści wszelakiej

Kto powiedział, że niedziela musi być nudna i leniwa? Moja zdecydowanie taka nie jest. Rano nowe twory a na wieczór.. twory kuchenne :)












środa, 13 czerwca 2012

Wielka nowina!

Mówi się, że jak się bardzo chce i wierzy to marzenia zaczynają się spełniać.. Chyba tak faktycznie jest, bo moje jedno z wielu marzeń właśnie się spełnia.

Zostałam Panią Prezes :) Na razie malutkiej firemki, ale własnej ;) Zaczynam skromnie, ale od czegoś trzeba zacząć :)

Moje  twory możecie kupić tutaj  :)

Trzymajcie kciuki i życzcie mi powodzenia, żeby wszystko szło pomyślnie :)

piątek, 16 marca 2012

Powrót do rzeczywistości.. smutnej..

Czy nam się to podoba czy nie, trzeba wrócić do rzeczywistości, skupić się na życiu i na tym co jest teraz.
Ciężko. Z tyłu głowy ciągle jest to niedowierzanie.
Mimo tych strasznie przykrych przeżyć podczas pogrzebu, mimo widzenia tego na własne oczy wciąż mamy wrażenie, że Wujek po prostu gdzieś wyjechał.
Nie zdajemy sobie z tego sprawy, że już nigdy nie wróci..
.......................
W tych ciężkich chwilach, mimo wszystko kolejny raz się przekonałam, że Ludzie mają moc!
Jakiś czas temu umówiłam się z Alą na wymiankę. Ona mi kolczyki a ja Jej jaja.
Wczoraj przyszła niespodzianka od Niej. Znacznie przekraczająca to na co się umawiałyśmy..
 
 A to obiecane kolczyki..
A tutaj taki "mały" bonusik!!!


 Totalne szaleństwo!!!
Zmacałam z każdej strony.. Perfekcyjne wykonanie!! Kolczyki lekkie.. cudo!!! Naprawdę cudo!!
A dzisiaj znowu zaskoczyła mnie niespodzianka od Sary , która zaskakiwała mnie już nie raz..
Co tym razem dostałam?
A takie skarby:
 Kolejną, twórczą książkę do kolekcji. Tym razem są to pomysły na podobrazia. I już wiem, jaka jest różnica między muliną Ariadny a DMC!!! No i dostałam 2 małe niemieckie książeczki.. trzeba będzie czytać :)
Dziękuję również i za to!!! :*

No i wreszcie przyszło zamówienie z Niteczki . Zamówiłam kanwy w zeszłą środę a towar wysłano dopiero tydzień później, w efekcie czego ja swoje zamówienie dostałam dopiero dzisiaj.. No ale jest i to jest najważniejsze!

Teraz "tylko" muszę zrobić wiosenne porządki w saloniku i naszej sypialence.. A się nie chce..

Dziękuję za miłe komentarze, za wsparcie w minionych dniach :*